|
Blog > Komentarze do wpisu
Dobrze dopasowany stanikOstatnio oglądając w sieci co więcej: kiedykolwiek z łamów Z czego rozumiem, że kobieta Gdyby tak pozbyć się push-up'a Historia daje nam przykłady: Z kolei pan N. Bonaparte Powtórzę więc za J. Przyborą: Zmieńmy materiał, skróćmy paski, I tylko pech że ci faceci środa, 09 lipca 2008, debergerac
TrackBack
Komentarze
oksyd74
2008/07/09 21:53:15
No i poległam jak sam Napoleon pod Waterloo :)) Thanks:)
2008/07/10 09:00:36
Dziękuję dziękuję i kłaniam się nisko :)
A co do tej inspiracji to sam jestem ciekaw? ;) 2008/07/18 14:56:30
Lobby biuściastych.... naprawdę pomaga dopasować. Niestety, tylko staniki. Nie ma forum dopasowania mężczyzn. A szkoda.
2009/01/14 11:29:23
Wierszyk uroczy ;)
A potrafiłbyś znaleźć rym do ODRZUCENIA push-upów? Bo wiesz, inaczej koncepcja grozi rozjechaniem ;) Push-up to tylko atrapa biustu, pod którą własne piersi są gniecione i niszczone. Push-upy, szczególnie te nadmuchane to najczęściej najbardziej NIEdopasowane staniki. To jakże to tak? Przecież w dopasowaniu chodzi o to, żeby to sam PRAWDZIWY biust wyglądał super. To daje dopasowany stanik :) 2009/01/14 12:28:41
Otóż to. Wyrzuć puszapki, zdejm z oczu klapki, czy coś takiego - ale to już trzeba być poetą :)
A oto wiersz, który dostałam od swojej czytelniczki : Łatwo mu kusić i czarować W ustronny kąt zabieram go. Odwieczna gra wszczęta od nowa Kobieta i przewrotne zło. Naga jak Ewa przed swym wężem Pozwalam ciało swoje wziąć Objęcia wokół mnie wytęża A serce w trwodze nie śmie drgnąć Cóż mnie z nim czeka? Czuję dreszcze Czy go przyjęłam niewcześnie? Czy tylko, niczym tortur kleszcze Wpije się we mnie boleśnie? Pierś obok piersi - w uścisk wzięte Zdrajczynie ciała, w miękkość lgną Jego urokiem już ujęte Zniewolić dadzą krągłość swą. I rozebrana, rozbrojona Czuję na plecach jak macki Jego duszące, złe ramiona I czekam, błagając łaski I ból nadchodzi ten pierwotny Który kobieta tylko zna I wstyd żałosny i sromotny Że na nic się to wszystko zda. Narody! Ludy! Panie! Baby! Dlaczego ja to wciąż znoszę?! Miski za małe, fiszbin słaby Niech trafi szlag biustonosze! Dajcie Walkirii godny stanik! Niech michę ma jak paszcza lwa! Niech nie uwiera ani, ani! Na baczność trzyma cyce dwa! A one wiszą, powiewają Ja tylko chcę je mieć w czym nieść! Zaś E, F G się nie zjawiają By zdjąć mi z płuc ciężaru część. Stoję przed lustrem zła i goła Biustonosz opiął się i rwie O pomstę do hurtowni woła: Znów rozmiar sześćdziesiąt pięć C! 2009/01/14 12:41:06
Wiersz uroczy, ale przez ten puszap taki jakiś... niedopasowany.
Żeby męski trup się ścielił, drogi panie autorze, nie potrzeba gąbek. Że sobie pozwolę drogą skojarzeń od pana Przybory przejść. 2009/01/14 12:45:11
Historia daje nam przykłady:
podobno nawet sam "Titanic" uderzył o lodową górę przez niedopasowany stanik. Tak właśnie było! Pozdrawiam;)) 2009/01/14 13:37:03
Człowiek się uczy przez całe życie. Zatem - precz z push-upem! Wyrzuciłem go w wierszyku coby nie uwierał. W ramach ekspiacji dołączam limeryk:
Pewną panią z miasta Olkusza niebywale uwierał push-up w końcu wzięła ją jasna cholera i zabiła push-up z rewolwera kilka razy. Aż już się nie ruszał. 2009/01/14 19:25:39
Niezłe, niezłe :) Powiedziałabym, że już Ci wybaczyłyśmy, ale tak uroczo Ci wychodzi pokutowanie... :)
2009/01/14 21:29:20
No to żeby mojej pokucie stało się już zupełnie zadość a grzechy moje pushupowe zostały puszczone w niepamięć a wszyscy, dosłownie wszyscy wiedzieli że mają sobie nie wpychać gąbki za dekolt bo będzie im ciężko przy najbliższym deszczu - jeszcze jeden limeryk (tym razem ohydnie dydaktyczny):
Chuda Jola ze Szklarskiej Porąbki zwykła wkładać za dekolt gąbki. Chuda Jolu! Ty się proszę zastanów czy tą gąbką oszukując panów trwałe kładziesz pod swój związek zrąbki?! 2009/01/16 01:33:10
Hehe, to jest bardziej skomplikowane.
Wierszem to by zatem było raczej coś w stylu: Drobna Jola co push-upu atrapę nosiła wreszcie stanik na właściwy rozmiar wymieniła I biegała przed lustrem z zachwyconym obliczem Jej mężczyzna też nie mógł skupić oczu na niczem I tak dbając o siebie związek uszczęśliwiła Bo takie źle dobrane puszapy (za szerokie pod biustem) przypominają stolarza heblującego deskę. Rozjeżdżają, rozwałkowują, spłaszczają itp. Czyli atrapa na zewnątrz niszczy biust od środka. A po zmianie biust wraca na swoje miejsce. Tylko do tego potrzebny jest ten dopasowany stanik. W efekcie Jola z wierszyka w przezroczystym miękkim staniku uzyskała swoim własnym biustem tyle samo biustu, co dawniej jej udawał puszap. Tak to w skrócie wygląda. Dla niezorientowanych - pełne czary mary :) Dziewczynom zdarzało się ciągle biegać do lustra, zadzierać bluzkę i zachwycać się "i to jest mój biust, prawdziwy" :) Mówię Ci, niezła jazda :) 2009/01/16 09:38:36
Chciałbym wyrazić pełną aprobatę dla krucjaty koleżanki powyżej. Zwłaszcza ta odzyskana przezroczystość przekonuje mnie do wyrzucenia pushupów. Zatem: push down baby! push down!
Bo biust kobiety jest jak dusza a duszę gniecie ciało - push-up Kobieto! Mekę tą ty skróć i push-up zemnij lub wyrzuć niech duszy Twojej nie przydusza! |
|