Blog > Komentarze do wpisu

Star Trek dla opornych

Uwaga na klingoński gulasz!   Drodzy Oporni! Opór jest bezcelowy - oto z czeluści lat 60-tych wylatuje statek kosmiczny "Enterprise" - jedyna we wszechświecie konstrukcja złożona z latającego talerza, silnika odrzutowego i dwóch gigantycznych suszarek do włosów - oraz jego barwna i oryginalnie uczesana załoga. Z okazji obejrzenia przeze mnie wreszcie kilku filmów z serii Star Trek, postanowiłem sformułować  listę kilku spostrzeżeń, które pozwolą Wam się poczuć pewniej w świecie 23-go stulecia (to już niedługo):

  1. Rasy istot we wszechświecie różnią się zasadniczo jedynie poziomem fryzjerstwa męskiego i damskiego. Na planecie Vulcan strzygą tylko to co wystaje spod (prawdopodobnie rzymskiego) hełmu. Nomen omen na Romulusie, preferowaną fryzurą jest "na Myszkę Miki", natomiast Klingoni nie strzygą się wcale - łysieją tylko od czoła co podobno jest oznaką dużej ilości hormonów męskich a tych Klingonom, włączając w to klingońskie kobiety, przecież nie brak.
  2. Każde trafienie jakie zalicza statek kosmiczny powoduje nieodmiennie, że w sterówce wszystko wybucha i iskrzy a załoga malowniczo sie przewraca (nawet jeśli siedziała). Mimo iskrzenia i wybuchania wszystko nadal działa a załoga nie nabija sobie guzów. Najwidoczniej pomieszczenie wyłożone jest czymś miękkim. Żeby astronauci nie wybijali sobie zębów o klamki, drzwi pozbawione są klamek.
  3. Kiedy jednak faktycznie coś się popsuje i sytuacja jest beznadziejna zawsze znajdzie się jakaś rada. Zazwyczaj ktoś przypomina sobie że należy: "odwrócić polaryzację kwantowego pierścienia antymaterii" lub "przełączyć wektor napięcia w atomowym promienniku aktywującym", względnie "spiąć baterie mezonowe w laserowym bębnie rotacyjnym". Każde wulkańskie dziecko o tym wie.
  4. Trzeba uważać z romulańskim piwkiem bo nieźle daje w beret.
  5. Mimo sporej załogi, akcje o charakterze bojowym przeprowadza zawsze sam kapitan, ewentualnie w towarzystwie pokładowego lekarza, nawigatora lub oficera naukowego (to ten od "podnoszenia poziomu w gluonowym adapterze strumienia protonowo-fotonowego"). Uzbrojeni strażnicy pojawiają się dopiero wtedy kiedy kapitan już się upora.
  6. Jeśli pojawią się wcześniej - zginą niechybnie. To może tłumaczyć ich niechęć do wychodzenia przed szereg.
  7. Kapitanowie floty Federacji są rekrutowani wyłącznie spośród osób o traumatycznych doświadczeniach damsko-męskich. Z tego powodu zakochują się raczej niechętnie a jeśli już to ich wybranka ma mniej więcej takie same szanse przeżycia jak dziewczyna Jamesa Bonda. Ewidentnie nie są dobrą partią.
  8. Nawigator nazywa się Czechow i wszyscy się z niego śmieją nie wiedząc, że śmieją się z samych siebie.
  9. Mimo wielu prób, nikomu nie udało się pozbyć Spocka. Spock jest jak bumerang i zawsze jakoś tam wraca. Zjawisko to można tłumaczyć faktem, że jest współproducentem filmu. Względnie reżyserem. A jak nie to chociaż pisze scenariusz. Live long and prosper! - jak mawiają na Vulkanie.
  10. Gdyby "zmiana cechowania turboneutronowego kondensatora hiperprzestrzeni" nie dawała pożądanego rezultatu zawsze można się cofnąć w czasie i wszystko odkręcić. Aż dziw, że ten pomysł nie jest szerzej wykorzystywany do rozwiązywania konfliktów w obrębie Federacji.
  11. Najdłuższym okresem w czasie służby kapitana bojowego statku Federacji jest jego przechodzenie na emeryturę.

Tak teraz patrzę i widzę, że mógłbym nazwać ten wpis w modny sposób: "11 rzeczy które powinieneś wiedzieć o Star Treku". Ale oprę się tej pokusie, choć opór jak wiadomo - jest bezcelowy.

wtorek, 02 sierpnia 2011, debergerac

Polecane wpisy

  • Niezniszczalni

       Temat przedłużenia wieku emerytalnego (taką formułę przeczytać można w gazetach choć jako żywo nie wydaje mi się żeby wiek się przedłużało. Czy to

  • Nein

       Mam słabość do musicali. A jeśli jeszcze chytry producent wyłoży na plakatach taką na przykład Nicole Kidman, wyciętą żywcem z "Moulin Rouge"

  • Jak Iwan nie został papieżem

       Przeczytałem gdzieś, że "Anioły i Demony" są lepszym filmem niż "Kod Leonarda da Vinci". "Kodu.." nie widziałem, więc dzięki wypożyczalni filmów To

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
leniuch102
2011/08/03 17:07:29
he he tym razem zadowolę się recenzją. po doświadczeniu z Księdzem 3D nie będę ryzykował serialu.
-
2011/08/03 17:33:55
Aż zaczęłam się zastanawiać nad wpływem fryzury na agresję rasy lub pojedynczego osobnika. Na pierwszy rzut oka widać, komu można zaufać.
-
debergerac
2011/08/03 19:39:50
Najgorsi są ci z przedziałkiem. Natomiast na pewno można zaufać łysemu. Kapitan Piccard mógłby leżeć w Sevres jako międzygalaktyczny wzorzec prawości
-
dalektable
2011/08/03 20:55:22
Punkt pierwszy piękny, za to z siódmym się nie zgodzę. I za ogromnie ważny fakt uważam niechybną śmierć dla wszystkich w czerwonych mundurach prócz pierwszego mechanika, to bardzo interesujące i bardzo startrekowe zagadnienie.
-
pharlap
2011/09/10 07:40:39
p8 - jeśli wszyscy śmieją się z nawigatora, to powinien on nazywać sie Gogol a nie Czechow.
-
debergerac
2011/09/12 08:43:55
A toś mnie (a właściwie załogę Enterprise) przyłapał ! ;)
-
2011/10/18 12:46:17
wszyscy kosmici znają angielski oraz wszystkie cywilizacje wykształciły potrzebę ubrania. grawitacja w statkach kosmicznych jest w pakiecie standardowym włącznie z instrukcją do samodzielnego złożenia.
-
Gość: Margola, *.tktelekom.pl
2011/10/28 00:19:01
Ej, listopad prawie mamy...
-
2012/02/20 08:47:01
jaki listopad? wiosna idzie!
-
Gość: Margola, *.tktelekom.pl
2012/07/08 23:33:38
Ktoś tu żyje? Czy demencja rozstawiła swe złowrogie sieci?