środa, 31 marca 2010

   Otrzymałem niedawno, opatrzony najwyższą klauzulą tajności i wydrukowany na papierze o smaku cebulowo-paprykowym, plan premier nowych produktów firmy Steven'a Jobsa na najbliższą pięciolatkę. Plan jest zaiste imponujący i (jak Goło ale z Applemprzystało na firmę Apple) wizjonerski. Co więc czeka nas w najbliższej przyszłości?

  • iPud - ważąca 40 funtów (16,38 kg) wersja iPoda dla osób dbających o swoją kulturę fizyczną. Oprócz GPSa i akcelerometru pozwalającego wizualizować trasę biegu czy jazdy na rowerze, będzie zawierać również czujnik tętna i przenośny defibrylator. Produkt powstaje we współpracy z firmą Nike, która na jego potrzeby konstruuje już specjalne obuwie do biegania, z ołowianymi, grubymi podeszwami. Podobno trwają rozmowy z p. Mariuszem Pudzianowskim aby w ramach działań marketingowych zmienił nazwisko na iPudzianowski.
  • iPyd (pierwotnie: iWay) oraz iPed -  specjalizowane wersje odtwarzacza muzyki, dla rynków antysemickich i homofobicznych a przy okazji nowe, rewolucyjne podejście do marketingu polegające na budowaniu więzi z produktem na zasadzie "kto się czubi ten się lubi". Oczywiście i w tych urządzeniach nie zabraknie technologicznych innowacji. Firma testuje właśnie nowy rodzaj sterowania za pomocą pociągania za wykonane z włókien węglowych pejsy (dla iPyd'a). iPed natomiast będzie się wyróżniał pośród konkurencyjnych produktów tym, że interfejs użytkownika będzie miał z tyłu.
  • iPid - najmniejszy na świecie odtwarzacz multimedialny w kształcie włosa, który można sobie zaszczepić bezpośrednio w uchu. Z powodu mikroskopijnych rozmiarów jego interfejs użytkownika będzie oczywiście bardzo ograniczony. Właściwie to nie będzie go wcale. Odtwarzacz, przy potrząsaniu głową, będzie wydawał dźwięk "piii" (stąd nazwa tego rewolucyjnego urządzenia). Jak ponoć stwierdził sam Jobs w czasie jednego ze spotkań z projektantami: "Muzyka to szkodliwy przeżytek. Okropnie obciąża procesor i pożera spore ilości prądu z baterii. Poza tym niektóre utwory, zwłaszcza klasyczne, działają nieznośnie wolno i blokują system". Firma planuje, że poprzez iTunes Store będzie można dokupić do urządzenia nowe dźwięki "pii" o różnych wysokościach dźwięku, dopasowane do indywidualnych upodobań.

   Dalsze plany firmy zakładają opatentowanie kilku nowych samogłosek, żeby otworzyć drogę dla następnych produktów. Planuje się także wytoczenie pokazowych procesów osobom fizycznym, których nazwiska zaczynają się od małej litery "i" oraz portalom używającym bezprawnie znaków towarowych: "handjobs" i "blowjobs".

12:46, debergerac , Takie tam
Link Komentarze (4) »