wtorek, 27 maja 2008

   Spotkajmy się w autobusieTakie oto reklamy pojawiły się ostatnio na przystankach mojego miasta. Z początku myślałem (kierując się aparycją przedstawionego tam Arka), że chodzi o reklamę jakiejś firmy szybko windykującej należności w środkach komunikacji miejskiej ale przeczytawszy dokładniej okazało się, że to reklama konduktorów.

   Konduktorów nie trzeba nikomu reklamować. Marka to znana powszechnie i o bardzo ustalonej pozycji. Opiewana w pieśniach ("El condor passa") i literaturze ("Sześć dni kondora"). Czemuż więc KZK GOP zdecydowało się dodatkowo wzmocnić społeczną świadomość istnienia kontrolerów biletów?

   Tego pewnie nie dowiemy się nigdy bo sposób działania urzędniczych umysłów jest nieprzenikniony. Czyżby w ten sposób usiłowano zaprowadzić sprawiedliwość dziejową? Wzorem celników, zrehabilitowanych w Ewangelii - podnieść godność zawodu konduktora na wyżyny? Jeśli tak, to obawiam się, że następnym krokiem kampanii mogą być plakaty co popularniejszych kontrolerów do powieszenia w sypialniach nastolatek, zeszyty z naklejkami którymi będzie wymieniać się młódź na przerwach oraz figurki konduktorów w promocyjnych paczkach czipsów. A dla co bardziej rozwiązłych pań i panów - dmuchane modele naturalnej wielkości i powierzchowności.

   Ale sama idea jest szczytna i miejska brać (nomen omen) powinna pójść za ciosem. Poniżej przedstawiam propozycje plakatów promocyjnych innych, niesłusznie niedocenianych grup zawodowych, z którymi nikt nie chce się spotykać.

Spotkajmy się przy karkówce

Spotkajmy się przy Yoricku

środa, 07 maja 2008

Wolny przekład tytułowej piosenki z musicalu "Hair"

Mówisz mi: "Coś,
włochaty z ciebie gość"
Włochaty w noc i w dzień
kudłaty cień
włochaty wszerz i wzdłuż
nie wiem nie pytaj już
włochaty po i przed
tak jak Grateful Dead
Mała

Mieć na głowie włos
na nim innych stos
drżące, lśniące
baczki, koczki, loczki

Furkoczące po sam pas
jak dumna chorągiew
Tam włoski, tu włoski
po prostu widok boski yeeah!

Włos-aż-nam od-bie-ra głos!
zdrowy, płowy
od stóp aż do głowy
mój włos

Niech go tka wiatru wiew
niech się plącze wśród drzew
niechaj będzie schronieniem dla pcheł
miast iść pod most
niech gniazdo uwije drozd
i pszczółek rój
o Boże mój
jak cudowny, czarowny, nagłowny
jest ten..

Włos-aż-nam od-bie-ra głos!
zdrowy, płowy
od stóp aż do głowy
mój włos

Skęcony w lok, w bok, prosty, zrosty
siwy, krzywy, w kraty, w łaty
gładki, w zwisy, łysy
tłusty, z miasta, rasta,
sexy, w kleksy
szare, srebrne, złote
czyste i z nalotem
z Marsa, z Wenus i z Afryki
loczki, koczki, baczki, warkoczyki

Czy widzisz ten kraj
oczu mych. Jeśli tak
pozapuszczam włos

odtąd aż
dotąd aż
dotamtąd aż
zakryje twarz
niech rośnie jak chce.

Każdy dobry obywatel
w duchu splunie na mą szatę
mą szatę, którą tworzy
długi blond
biblijny włos.

Sam Jezus tak się nosił
Alleluja! Jak się złoci!
Alleluja! Jezus tak się strzygł
więc czemu mamusia nie chce mnie?

Włos-aż-nam od-bie-ra głos!
zdrowy, płowy
od stóp aż do głowy
mój włos

Włos-aż-nam od-bie-ra głos!
zdrowy, płowy
od stóp aż do głowy
mój włos

09:24, debergerac , Liryki
Link Komentarze (1) »