wtorek, 13 czerwca 2006

Gdy jedzie się taksówką przez duże miasto, zwłaszcza takie które dorobiło się również dużych korków, można pogrążyć się w kontemplacji sklepowych wystaw, ogłoszeń i wywieszek.

I oto na przykład zaskakująca w swojej szczerości reklama karmy dla zwierząt o nazwie "Pluto". A tuż obok rozbrajający anons firmy "Śmieszek" reklamującej "artykuły pirotechniczno-rozrywkowe". Życie od razu staje się jaśniejsze.

Pewien pan z Kartaginy
wchłaniał bliny i płyny
na skutek czego pękł znienacka
burząc dość dużą połać miasta
(na Katona zwalono część winy)

11:09, debergerac , Limeryki
Link Dodaj komentarz »

Pewna pani z Piemontu
w czasie każdego remontu
wdzięczyła się do ekipy.
A te niewdzięczne typy
nawet nie zeszły z gontu

09:55, debergerac , Limeryki
Link Dodaj komentarz »