<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Rękawy pełne blotek</title>
    <link>http://debergerac.blox.pl/html</link>
    <description>Wiersze i wierszyki ze styku purnonsensu i polityki. Tudzież limeryki, codzienna radość marketingu i recenzje filmów od B-Z.</description>
    <lastBuildDate>Sat, 16 Jan 2010 15:51:41 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Moda na odcinanie</title>
      <link>http://debergerac.blox.pl/2010/01/Moda-na-odcinanie.html</link>
      <description>&lt;P&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Czytam tu i ówdzie coraz bardziej poważne w tonie deklaracje miłościwie nam panujących oraz przedstawicieli i ekspertów Dużych Koncernów Medialnych, że planuje się wprowadzić, wzorem bodajże francuskim, instytucję "odcinania od internetu za piractwo". No i tak czytam i czytam, że ponoć Gremia nad tym Debatują, że urządza się Konferencje odcinaniu poświęcone i że Duże Koncerny Medialne nie popuszczą bo bez odcinania piratów trudno jest im, koncernom odcinać kupony od własnych Dużych Medialnych Sukcesów (jak np. nowa płyta Edyty Górniak albo kolejny album z coverami Mieczysława Fogga śpiewanymi w ramach zmiany imydżu przez A. Chylińską).&lt;/P&gt;
&lt;P&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ale że z natury jestem refleksyjny i praktyczny, nie mogę dojść do tego jak mianowicie w 21 wieku można kogokolwiek efektywnie od Internetu odciąć? No dobra, może przyjść policja i zdemontować neostradę a do wszystkich osiedlowych providerów, do kablówek, operatorów telefonii komórkowej a niebawem pewnie również producentów lodówek i mikrofalówek, rozesłać wilczy internetowy bilet na takiego Kowalskiego. Ale jak rozumiem, Kowalski może póki co mieszkać&amp;nbsp;z rodziną a projekt o ile mi wiadomo nie przewiduje wzorem ustaw III Rzeszy odpowiedzialności zbiorowej do trzeciego stopnia pokrewieństwa włącznie. Znaczy się internet założy sobie dajmy na to żona lub teściowa Kowalskiego i z całego odcinania nici.&lt;/P&gt;
&lt;P&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; No dobra, bądźmy uparci i przyjmijmy, że bana na interek dostał nie tylko Kowalski ale także żona, dwójka urwisów, wujek Zenek i kot Mruczek. To w jaki sposób odciąć Kowalskiego od niezabezpieczonego WiFi mimowolnie udostępnianego&amp;nbsp; przez zalotną sąsiadkę Wiśniewską? Co więcej, taki Kowalski pewnie chodzi do pracy, w której jak na złość, ma na biurku nie tylko sekretarkę (od czasu do czasu) ale i dostęp do internetu (stale). Czyli z pracy też trzeba Kowalskiego wylać i przenieść do kopania rowów (i to broń Boże nie pod inwestycje infrastrukturalne) ?&lt;IMG title="Odcinarka od internetu" hspace=0 alt="Odcinarka od internetu" align=right src="http://debergerac.blox.pl/resource/150x291_gilotyna.jpg" width=150 height=291&gt;&lt;/P&gt;
&lt;P&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ale nawet jeśli Kowalskiego wyleją z roboty, to kto mu zabroni pójść do Internet Cafe? Albo na rynek w Krakowie? Albo do McDonalda? Kto przypilnuje Kowalskiego żeby sobie nałogowiec jeden nie kupił prepaidowej karty do komórki? I kto wreszcie będzie w stanie odciąć go od stałego, satelitarnego łącza, które wykupi sobie w innym kraju? &lt;/P&gt;
&lt;P&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wygląda więc na to, że owe pohukiwania Dużych Koncernów Medialnych oraz ich rządowych wasali, są niczym balonik - puste w środku. Bo efektywnie można człowieka odciąć od internetu na dwa sposoby: zastosować schemat "na jednego człowieka jeden szeryf przypada" (wg. pana Młynarskiego) lub odkurzyć starą ale skuteczną naukową metodę, notabene również wymyśloną i wprowadzoną we Francji (vide ilustracja).&lt;/P&gt;</description>
      <author>debergerac@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Takie tam</category>
      <comments>http://debergerac.blox.pl/2010/01/Moda-na-odcinanie.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://debergerac.blox.pl/2010/01/Moda-na-odcinanie.html</guid>
      <pubDate>Sat, 16 Jan 2010 15:51:41 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Maj teczki</title>
      <link>http://debergerac.blox.pl/2009/05/Maj-teczki.html</link>
      <description>&lt;P&gt; Motto:&lt;BR&gt; "Fotograf Krzysztof Hejke w liście do Lecha Kaczyńskiego oskarżył prezesa IPN o przekazywanie jego żonie Katarzynie Hejke, dziennikarce ?Gazety Polskiej?, dokumentów z archiwów Instytutu. Sugeruje, że dzięki nim Janusz Kurtyka ją uwiódł."&lt;/P&gt;
&lt;P&gt;Jeśli mam ściągnąć ten sweter z dzianiny&lt;BR&gt;daj mi coś z teczki Łuczywo Haliny,&lt;BR&gt;zaś każdy guzik u mojej bluzeczki&lt;BR&gt;opłać&amp;nbsp;karteczką z innej, fajnej teczki.&lt;/P&gt;
&lt;P&gt;Jeśli mnie widzieć chcesz bez biustonosza&lt;BR&gt;przynieś papiery&amp;nbsp;Czesława Miłosza&lt;BR&gt;a za pończoszki, jak obłoczek mglisty&lt;BR&gt;daj opozycjo-&lt;BR&gt;-nistę z tejże listy.&lt;/P&gt;
&lt;P&gt;Podwiązka prawa - na&amp;nbsp; biskupa Sawa&lt;BR&gt;Podwiązka lewa - na Herberta Zbigniewa&lt;BR&gt;A&amp;nbsp;nim przychylnie uchylę ci stringów&lt;BR&gt;Wisię Szymborską mi ustaw na ringu.&lt;/P&gt;
&lt;P&gt;Potem mnie kochaj!&amp;nbsp;W orgazmicznym błysku&lt;BR&gt;ty, ja, dwóch posłów oraz arcybiskup&lt;BR&gt;popędźmy&amp;nbsp;rączo w objęcia szaleństwa!&lt;BR&gt;I niech wiruje, niechaj trwa na wieki&lt;BR&gt;ten seks bezpieczny w papierach bezpieki&lt;BR&gt;ten afrodyzjak służby bezpieczeństwa!&lt;/P&gt;</description>
      <author>debergerac@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <guid>http://debergerac.blox.pl/2009/05/Maj-teczki.html</guid>
      <pubDate>Thu, 7 May 2009 20:21:58 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>

